|
O Maryjo Bez
Grzechu Poczęta,
módl się za nami,
którzy się do Ciebie uciekają

..i za wszystkimi, którzy się
do Ciebie nie uciekają,
a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi
Kościoła świętego
i poleconymi Tobie.
|
Łaski płynące przez
Cudowny Medalik Niepokalanej
Wśród pozostałych po św. Ojcu
Maksymilianie Marii Kolbem pamiątek-relikwii chyba najdroższą jest
dla nas Cudowny Medalik, jaki On nosił przez całe życie. Nie chciał
się z nim rozstawać i w obozie, ale hitlerowcy zerwali mu go na
Pawiaku, a potem 7 lipca 1941 r., wraz z innymi jego rzeczami
odesłali do Niepokalanowa. Relikwia ta wciąż nam przypomina, jak
nasz Ojciec cenił sobie Medalik Niepokalanej. Niejeden zapytuje,
dlaczego św. Maksymilian tak związał swoje serce z Cudownym
Medalikiem. Odpowiedź jest prosta. Medalik objawiła sama Niepokalana
wraz z przyrzeczeniem, że wszyscy, którzy będą go nosić, dostąpią
wielkich łask.
Objawienie to otrzymała św. Katarzyna Laboure,
szarytka, 27 listopada 1830 r. w Paryżu, w klasztorne przy ul. Ducha
Świętego, a jego autentyczność potwierdziły niezliczone łaski
uzdrowień, szczególnie zaś nawróceń, które zjednały mu miano
cudownego. Mocy Medalika Niepokalanej doświadczył niejednokrotnie
również św. Maksymilian Maria Kolbe.
Założyciel Niepokalanowa wybrał Cudowny
Medalik jako znak całkowitego oddania się Niepokalanej i jako jeden
z najskuteczniejszych środków apostolskich, a z modlitwy na nim
wyrytej uczynił codzienną modlitwę Rycerstwa Niepokalanej. Miliony
ludzi we wszystkich częściach świata nosi ten Medalik i co dnia
powtarza: O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się
do Ciebie uciekamy... - dodając za Szaleńcem Niepokalanej: ...i za
wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za
nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.
Przysłano nam z Włoch fotokopię listu św.
Maksymiliana, w którym tłumaczy On wymowę Cudownego Medalika. Wielu
ludzi - pisze - uciska zło moralne, którego symbolem jest wąż. Na
Medaliku wąż jest pod stopami Niepokalanej, zgodnie z zapowiedzią
Bożą, że Ona zetrze jego głowę. Obraz ten budzi u grzeszników ufność
do Najświętszej Panny, stąd modlą się: "O Maryjo bez grzechu
poczęta...", a Ona rozsiewa promienie łask, które oświecają umysły i
rozpalają serca. Tą drogą następuje nawrócenie i uświęcenie. Druga
strona Medalika przedstawia dwa serca: Jezusa i Maryi, przypominając
oddanym Niepokalanej, że głównym motywem ich działalności jest
miłość Serca Jezusowego, którą chcą też wszystkich zapalić przez
Niepokalaną, przez Jej kochające Serce.
Drodzy Przyjaciele, ze czcią i miłością nośmy
zawsze na piersiach Medalik Niepokalanej. Po przebudzeniu się i
przed zaśnięciem całujmy go nabożnie, a często, przynajmniej raz na
dzień, odmawiajmy akt strzelisty. Niepokalanej miły jest każdy objaw
miłości.
Otrzymujemy listy od Jej czcicieli świadczące,
ile oni zawdzięczają Cudownemu Medalikowi. Ten uratował wiarę przed
zakusami jehowitów, ta obroniła swoją cześć dziewiczą, inna
odzyskała spokój duszy po kilkunastoletnich cierpieniach duchowych.
Kiedy i na nas będzie nacierała pokusa, wtedy Medalik przypomni nam,
żeśmy oddani nieodwołalnie Niepokalanej. Kogo diabeł chce uwieść,
temu nasamprzód, pod jakimkolwiek pozorem, stara się odebrać Cudowny
Medalik, to okazuje doświadczenie - pisał O. Kolbe.
Nie dajmy się oszukać szatanowi. Ceńmy też
sobie Cudowny Medalik, jako nadzwyczaj skuteczny środek apostolski.
Św. Maksymilian nie wahał się dawać wszystkim Medalika, nawet
mistrzom masońskim i gestapowcom. Mówił: Medalik Niepokalanej niech
będzie bronią, a raczej kulką, którą każdy rycerz Niepokalanej się
posługuje. Choćby kto był najgorszy, jeśli tylko zgodzi się nosić na
sobie Cudowny Medalik - dać mu go i modlić się za niego, a przy
sposobności dobrym słowem i przykładem starać się powoli przywieść
go do ukochania Niepokalanej całym sercem i uciekania się do Niej we
wszystkich trudnościach i pokusach.
Kto się szczerze do Niepokalanej zacznie
modlić, ten niebawem, a zwłaszcza w Jej święto, da się namówić do
spowiedzi. Dużo jest zła na świecie, ale pamiętajmy, że Niepokalana
jest potężniejsza.
Nie sposób w krótkim liście wymienić tysiączne
nawrócenia przez Cudowny Medalik. Wszyscy wiedzą, jak w ten sposób
nawrócił się na wiarę katolicką w roku 1842 zatwardziały Żyd
Alfons Ratisbonne. Niedawno pisała prasa o przejściu na łono
Kościoła duchownego anglikańskiego Richa.
Kiedy przed nawróceniem borykał się z trudnościami wewnętrznymi,
zwłaszcza po ogłoszeniu dogmatu Wniebowzięcia NMP, wtedy przypadkowo
znalazł na ulicy Medalik Niepokalanej. Zaczął powtarzać wyczytane na
nim słowa O Maryjo... i wątpliwości pierzchły.
Bardzo skutecznie apostołuje przez Cudowny
Medalik w Uracania (Brazylia) o. Antoni Pinto. Jego biskup, H.
Cennes de Glibiera z Mariana, oświadczył: Najwyższy cud, jaki Matka
Łaski Bożej zdziałała przez o. Antoniego, to nawrócenie 20 tysięcy
mężczyzn, którzy po raz pierwszy przystąpili do Sakramentów Kościoła
katolickiego.
Po co jednak szukać przykładów w obcych
krajach, kiedy i u nas Niepokalana dokonuje dziś wielu nawróceń
przez swój Medalik.
Dzielę się z Wami - pisze E. J. - radosną
wiadomością: Medaliki Niepokalanej, jakie od Was otrzymuję, są
istotnie kulkami, jak to trafnie określił święty O. Maksymilian.
Studentka donosi, jak to przez Cudowny Medalik uratowała rozbite
małżeństwo. Inny przez Medalik Niepokalanej nawrócił przyjaciela,
który przeszło 40 lat nie chodził do spowiedzi. Pewna pielęgniarka,
nie mogąc nawrócić umierającej pacjentki, miała już do nas pisać, że
jednak Cudowny Medalik zawodzi, gdy oto chora sama poprosiła o
księdza w cztery dni po daniu jej Medalika. Znamy też księdza, który
w duszpasterstwie zdecydowanie poszedł w ślady św.
Maksymiliana i
o. Pinto. Pisze on do nas: "Cudownego Medalika używałem w akcji
ratowania alkoholików. Akcję tę prowadziłem z pomocą ludzi
świeckich. Oni i ja byliśmy ogromnie zdziwieni niezwykłymi łaskami,
jakie Niepokalana zsyłała na ludzi przez swój Medalik". Medaliki
Niepokalanej wręczaliśmy bezpośrednio lub zaszywaliśmy bez wiedzy
tych, których pragnęliśmy nawrócić. Coraz to przychodziły wieści:
"nie pije, jest teraz inny".
Medalik Niepokalanej odegrał w nawracaniu
pijaków wspaniałą rolę. Jednak muszą dodać, że wręczyć Medalik,
nałożyć go lub zaszyć, a potem założyć ręce i odpoczywać, to nie
wystarcza. Trzeba pomagać alkoholikowi w samowychowaniu się, trzeba
w nim rozpalać ufność ku Niepokalanej i pogłębiać jego oddanie się
Jej. Ufamy, że podane w liście słowa św. Maksymiliana i różne
przykłady staną się dla Was, Drodzy Czciciele Niepokalanej, jeszcze
większą zachętą, by starać się o nawrócenie i uświęcenie wszystkich
pod Jej opieką i za Jej pośrednictwem, zwłaszcza przez użycie
Cudownego Medalika i aktu strzelistego: O Maryjo bez grzechu
poczęta...
Jesteśmy pewni, że nieraz jeszcze otrzymamy
radosną wiadomość: Niepokalana zwyciężyła... Im więcej damy z siebie
dla Jej sprawy, tym rychlej spełni się zapowiedź św. Katarzyny
Laboure: O jak miło, jak miło będzie słyszeć: Maryja jest Królową
całego świata.
Julian Kozioł
(Artykuł zaczerpnięty z SERWISU
INFORMACYJNEGO RYCERSTWA NIEPOKALANEJ
<http://www.mi.franciszkanie.pl/>)
Napisz do autorki strony
|